piątek, 10 lutego 2017

Droga na szczyt - jej nie widzi nikt..

Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile rzeczy tak naprawdę jest niewidoczne dla oczu. Ludzie lubią oceniać po pozorach. Ludzie im mniej wiedzą , tym więcej mają do powiedzenia. Akurat wtedy wydaje im się, że  są ekspertami w danym temacie. Ot, taka najzwyczajniejsza rzeczywistość współczesnego świata. I właśnie tak  zazwyczaj się ocenia pracę marketerów, oraz wszystkich osób robiących jakiekolwiek biznesy w internecie.

Faktem jest, że zazwyczaj widać jedynie wierzchołek góry lodowej.Drogi jaką przechodzimy dążąc do celu nikt nie widzi. Z resztą, kto w naszym społeczeństwie traktuje ludzi działających w sieci poważnie, w momencie gdy stawiają pierwsze kroki. I to, że nie traktuje się nas poważnie, to chyba najmniejszy problem. W końcu robimy swoje bez względu czy komuś to się podoba czy nie. Problemem jest jednak, że w wielu przypadkach musimy zmagać się z agresją , krytyką i niesprawiedliwymi ocenami. Tu nie panuje zasada"Nie pomagasz, to chociaż nie przeszkadzaj"

W sieci działam już jakiś czas także sporo widziałem i niemało doświadczyłem. Prawdę mówiąc nie wiem czy już nie powinienem ubiegać się o oskara za wytrwałość(żarcik). Prawda jest taka że zarówno ja, jak masa ludzi mających ambicje do systematycznego działania w internecie rezygnuje z masy przyjemności.Tylko kto to widzi???


Sytuacja wygląda mniej więcej tak: Popularny Kowalski dostaje 1000zł premii i jest wielka uczta. Albo zaraz to przepije, albo kupuje nowy telefon, ewentualnie konsumuje te pieniądze w inny sposób. Tym czasem internetowy zarabiacz, który myśli o przyszłości podchodzi zupełnie inaczej. My nie kupujemy nowego laptopa tylko dlatego, że mamy pieniądze na większy wydatek. Nie kupujemy wypasionej komóry dla szpanu, i w żadnym wypadku nie roztrwaniamy tych pieniędzy. My tu zazwyczaj budujemy. Budujemy kolejne źródła tylko po to, żeby w przyszłości mieć coś więcej. rezygnujemy z wielu rzeczy mimo, że to nie jest łatwe. Nikt tego nie widzi, nie docenia, bo w końcu łatwiej np uznać, że zajmujemy się głupotami i nic z tego nie mamy.

Silna wola, jest czymś czego brakuje większości ludzi. Dlatego też życie z dnia na dzień i brak myślenia długoterminowego gasi działania wielu osób. Sam wiem jak, to jest, bo też czasem wolałbym gdzieś wyjść albo zająć się zupełnie czymś innym. Nawet mógłbym, to zrobić bo generalnie niczego mi nie brakuje, finansowo daję rade, generalnie zostawić na miesiąc wszystko, żaden problem. Tylko  jedno ale... nie biorę takiej opcji pod uwagę.. Pewnie dlatego, że mam gdzieś tam daleko przed oczami cel który zamierzam osiągnąć.. I wiem, że go osiągnę, zwłaszcza, że już zrobiłem więcej niż ludzie, którzy pewnie gdzieś tam za plecami o mnie plotkują. Ale jak dla mnie super. Gadają czyli idę w dobrym kierunku.

Na początku pisałem, że każdy dostrzega szczyt i nic poza tym. Bo w końcu i mi raczej nikt nie mówi że robię dobrą robotę. Nikt nie dostrzega wysiłku i zaangażowania. A jak pokażemy jakąś większą sumę wypłaconych pieniędzy, to wtedy jesteś gość. I najlepiej jakbym jeszcze rozdawał te pieniądze. Przecież dla naszego społeczeństwa nie opłaca się robić coś innego niż inni, nie opłaca się dawać z siebie więcej niż inni, ale dzielić się tym czym co kosztowało nas wiele wyrzeczeń to już mamy obowiązek.


P.S Ostatnio ruszyłem z nowym projektem, który dość mocno analizowałem. Rozmawiałem między innymi telefonicznie z Jackiem Krawczykiem (przedsiebiorcą z 20 letnim stażem), który jako 3 Polak był na miejscu w firmie i przybliżył mi całe przedsięwzięcie. Jeżeli chcesz zobaczyć w czym wystartowałem WEJDŹ TUTAJ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz