środa, 30 listopada 2016

Nie ma nudy w biznesie !!!

Faktycznie coraz bliżej święta, bo jak zwykle końcówka roku w marketingu online jest pod hasłem"W końcu nie ma nudy". Przez ostatnie tygodnie czy miesiące w zasadzie było całkiem spokojnie bez większych zawirowań, a od niedawna jednak trochę się dzieje. I w sumie może to dobrze. Niektóre osoby dzięki temu jak pewnych rzeczy doświadczą , to zrozumieją.

Zazwyczaj tak jest, że jak zapytamy kogoś robiącego marketing czy ma motywacje żeby osiągnąć sukces, to ta osoba potwierdza, że tak. Mało tego wystarczy wejść na Facebooka żeby zobaczyć piękne motywacyjnych teksty, masę zdjęć pokazujących jak się rozwijamy, jak czytamy różne książki o rozwoju osobistym. Tylko co  z tego? Skoro pierwsza lepsza przeszkoda wysysa całkiem z nas energie.

Ludzie powtarzają, że mają wszystko przemyślane, opracowane, i  temat dywersyfikacji mają w jednym paluszku. Już pomijając fakt, że wszyscy jednym chórem  akceptują ryzyko jakie mamy w każdym biznesie. Przynajmniej tak mówią .. do czasu. Niestety jak pojawiają się problemy to zaczyna się panika oraz pretensje do wszystkich i wszystkiego. Tak jak to widzimy ostatnio w związku z jednym tematem.

Owszem ja też jestem człowiekiem i sam coś czasem chlapnę. Również nie ze wszystkiego będę zadowolony.Jednak robiąc marketing podejmuje świadome decyzje i nie oczekuje, że nagle miliony spadną mi z nieba. Zdaje sobie sprawę:W każdym biznesie będą wzloty i upadki. Dlatego jeżeli już uważamy, iż przeszkody nam nie straszne należy działać i pokonywać trudności jakie się pojawiają. Żaden administrator, żaden właściciel biznesu nie zapewni nam, że jego firma będzie trwała latami. Bo to jest niemożliwe bez względu na, to jak bardzo by się starał.

w zasadzie w biznesie mamy dwie opcje. Przeczekać burze i poczekać aż sytuacja się ustabilizuje lub odpuścić temat i robić inne rzeczy.Ludzie tym czasem którzy potrafili przez 11 miesięcy zachwycać się danym biznesem, chwalić zarobkami - Z dnia na dzień potrafią zacząć obrażać osoby stojące za daną firmą. To raczej nie ma wiele wspólnego z ambicją, motywacją i dążeniem do celu.

Do celu idzie się pod prąd i nawet czasem trzeba zrobić krok do tyłu żeby dwa kolejne były do przodu. Droga do celu, to też trudne, świadome decyzje i jeżeli nie potrafimy wziąć odpowiedzialności za swoje czyny, to czy robienie biznesu online jest dla nas? Chyba nie do końca.

Z resztą ciągnąc wątek ostatnich zmian przecież  też polecę w temacie z zarobkami. Jednak ani trochę nie hamuje, to moich działań. Po raz kolejny zastosowałem wariant  który wykonałem, gdy problemy miała inna firma (TrafficMonsoon). Skoro już w Mxworld obecnie zarabiamy mniej dołożyłem do Recyclix i TheAdsTeam, żeby jeszcze szybciej napędzić te biznesy. I myślę, że po raz kolejny dobrze na tym wyjdę. Tak jak to miało miejsce wcześniej. Bo biznes  jest też szukaniem innych rozwiązań.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz